
Od 1 lipca 2026 roku tachograf G2V2 staje się obowiązkowy w każdym busie o DMC powyżej 2,5 tony wykonującym międzynarodowy zarobkowy transport drogowy rzeczy. Tak stanowi Rozporządzenie UE 2020/1054 zmieniające Rozporządzenie 561/2006. Nowe przepisy obejmą około 40 tysięcy polskich pojazdów i oznaczają, że kierowcy busów zostaną objęci tymi samymi normami czasu pracy co kierowcy ciężarówek. Firmy, które nie zdążą się przygotować, ryzykują karą do 10 000 zł w Polsce oraz znacznie wyższymi sankcjami podczas kontroli zagranicznych.
Temat nowych regulacji omówiliśmy również podczas webinaru Euro24 poświęconego wpływowi Pakietu Mobilności na transport. Swoją wiedzą i doświadczeniem podzielili się Marcin Klimczak, Branch Manager oddziału Euro24 w Katowicach, oraz Artur Bal, Branch Manager oddziału Euro24 we Wrocławiu. Artykuł, stanowi rozwinięcie najważniejszych zagadnień poruszonych podczas spotkania i uzupełnia je o dodatkowe wyjaśnienia, przykłady oraz praktyczne konsekwencje nowych przepisów dla przewoźników.
Choć najwięcej mówi się o samym obowiązku montażu tachografu, w rzeczywistości zmiany sięgają znacznie dalej. Dotkną sposobu planowania tras, kalkulowania kosztów przewozu, organizacji pracy kierowców, a nawet relacji z klientami. Szczególnie mocno odczują je firmy realizujące transporty ekspresowe, dla których czas dostawy był dotychczas jedną z najważniejszych przewag konkurencyjnych. Dla firm realizujących międzynarodowy przewóz rzeczy busami oznacza to konieczność dostosowania się do zupełnie nowych zasad organizacji pracy. Choć przez lata segment lekkiego transportu funkcjonował w innych realiach niż przewoźnicy ciężarowi, od 1 lipca 2026 roku różnice te zostaną znacząco ograniczone.

„To co szykuje dla nas Parlament Unii Europejskiej to są dosyć drastyczne rozwiązania, które no bardzo mocno wpłyną na naszą branże.” – Marcin
Data graniczna została wyznaczona na 1 lipca 2026 roku. Od tego dnia obowiązkowy tachograf G2V2 będzie wymagany w pojazdach wykonujących międzynarodowy zarobkowy transport rzeczy, których DMC przekracza 2,5 tony. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu na przygotowanie swoich flot. Tym bardziej, że wdrożenie nowych przepisów nie ogranicza się wyłącznie do wizyty w serwisie montującym tachografy. Konieczne będzie również przeszkolenie kierowców, wdrożenie systemów pobierania danych, uporządkowanie procesów kadrowych i dostosowanie harmonogramów przewozów do nowych wymagań. Warto pamiętać, że nowe przepisy obejmują zarówno pojazdy nowe, jak i już zarejestrowane. Nie będzie więc możliwości uniknięcia zmian poprzez dalszą eksploatację obecnej floty.

Wbrew obiegowym opiniom Pakiet Mobilności nie odnosi się wyłącznie do klasycznych busów o DMC 3,5 tony. Regulacje obejmują wszystkie pojazdy wykorzystywane w międzynarodowym zarobkowym przewozie rzeczy, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 2,5 tony. W praktyce dotyczy to przede wszystkim popularnych pojazdów kategorii N1, czyli samochodów dostawczych o DMC do 3,5 tony. Warto jednak podkreślić, że próg 2,5 tony wynika z przepisów Pakietu Mobilności i nie jest granicą samej kategorii pojazdu. Nowe obowiązki mogą obejmować również zestawy pojazdów, których łączna dopuszczalna masa całkowita przekracza ten limit. Przepisy dotyczą także pojazdów elektrycznych oraz wykorzystujących alternatywne źródła napędu, ponieważ dla ustawodawcy kluczowe znaczenie ma charakter wykonywanego przewozu, a nie rodzaj napędu.
„Ten wyjątek to jest oczywiście ta dopuszczalna masa całkowita 2,5 tony. Jeśli jakiś z busów nie będzie przekraczał tej masy, będzie mógł dalej się poruszać bez tachografu.” – Marcin
Dla ustawodawcy kluczowe znaczenie ma bowiem charakter wykonywanego przewozu, a nie rodzaj silnika. Jednocześnie warto podkreślić, że nie każdy przejazd wykonywany busem zostanie objęty nowymi obowiązkami. Transport realizowany wyłącznie na terenie Polski pozostaje poza zakresem tych regulacji. Zwolnione są również przejazdy prywatne oraz mikrobusy przewożące do dziewięciu osób. Dodatkowo przepisy przewidują wyjątki dla niektórych przejazdów niezwiązanych z zarobkowym transportem drogowym rzeczy, wykonywanych przez osoby, dla których prowadzenie pojazdu nie stanowi głównego zajęcia. Przykładem może być mechanik wyjeżdżający do uszkodzonego pojazdu w celu wykonania naprawy lub jego przemieszczenia. W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma to, że przejazd nie jest realizowany jako usługa transportowa. Dla wielu firm oznacza to konieczność bardzo dokładnego przeanalizowania, które pojazdy i rodzaje wykonywanych przewozów będą objęte nowymi obowiązkami, a które nadal będą mogły funkcjonować na dotychczasowych zasadach.
“Jeżeli przewozy realizowane są wyłącznie na terenie kraju rejestracji firmy, tachograf nie jest wymagany. Czyli przewoźnik z Polski jedzie po Polsce bez tachografu, niemiecki (przewoźnik) po Niemczech może jeździć bez, ale gdy chcemy już wjeżdżać do krajów ościennych, to ten tachograf jest wymagany.” – Marcin
Pakiet Mobilności i Rozporządzenie UE 2020/1054, zmieniające Rozporządzenie 561/2006 zostało wprowadzone przede wszystkim po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, poprawić warunki pracy kierowców oraz ograniczyć nierówną konkurencję pomiędzy przewoźnikami działającymi na rynku europejskim. Przez wiele lat busy wykorzystywane w transporcie międzynarodowym funkcjonowały na innych zasadach niż pojazdy ciężarowe. Pozwalało to na bardzo elastyczne planowanie przewozów i realizowanie dostaw w czasie, który dla ciężarówki byłby trudny do osiągnięcia. Z perspektywy klientów oznaczało to większą dostępność usług ekspresowych, jednak z perspektywy regulatorów pojawiały się pytania o bezpieczeństwo i rzeczywisty czas pracy kierowców.
„Wszyscy mówią zgodnie o tym, że (ta regulacja) poprawi bezpieczeństwo i tutaj jestem w stanie się zgodzić w stu procentach. Znamy ten rynek, wiemy, że kierowcy busów często jeździli jak najszybciej, realizowali jedną trasę, realizowali drugą trasę, często bez odpoczynków wymaganych.” – Marcin
W praktyce Pakiet Mobilności przepisy wprowadza po to, aby ujednolicić warunki funkcjonowania przewoźników na rynku europejskim. Dotychczas część firm realizujących transport busami mogła wykonywać przewozy na zasadach niedostępnych dla transportu ciężkiego. Nowe regulacje mają wyrównać warunki konkurencji oraz zwiększyć bezpieczeństwo kierowców. Wprowadzenie obowiązkowych tachografów ma sprawić, że kierowcy wykonujący przewozy międzynarodowe będą pracować według jednolitych zasad niezależnie od tego, czy prowadzą zestaw o masie 40 ton, czy busa o DMC 3,5 tony. Z perspektywy samych kierowców jest to również próba poprawy warunków pracy. Przez lata w części firm przewozy busami opierały się na maksymalnym wykorzystaniu dostępnego czasu kierowcy, a odpoczynek często ograniczał się jedynie do niezbędnego minimum pozwalającego kontynuować trasę. Po wejściu nowych regulacji czas jazdy, obowiązkowe przerwy i odpoczynki będą podlegały takiej samej kontroli jak w transporcie ciężkim. W praktyce oznacza to, że należny kierowcy odpoczynek nie będzie już zależał wyłącznie od presji czasu, oczekiwań klienta czy wewnętrznych ustaleń firmy, ale stanie się elementem chronionym przez przepisy.

„To jest tachograf, który będzie zapisywał mimo tego, że czas pracy, czas jazdy, to jeszcze pozycje samochodu na trasie i dodatkowo daje możliwość organom kontrolującym zweryfikowania tych wszystkich danych zdalnie.” – Marcin
Największy wpływ na codzienną działalność przewoźników będą miały przepisy dotyczące czasu jazdy i odpoczynków. Po wejściu nowych regulacji kierowca będzie mógł prowadzić pojazd przez maksymalnie 9 godzin dziennie, przy czym dwa razy w tygodniu limit ten będzie można wydłużyć do 10 godzin. Po każdych 4,5 godzinach jazdy konieczne będzie odbycie 45-minutowej przerwy. Tygodniowy limit jazdy wyniesie 56 godzin, natomiast w okresie dwóch kolejnych tygodni kierowca nie będzie mógł przekroczyć 90 godzin prowadzenia pojazdu. Równie istotne są przepisy dotyczące odpoczynków. Standardowy odpoczynek dobowy wynosi 11 godzin, choć w określonych sytuacjach może zostać skrócony do 9 godzin. Dodatkowo kierowców będą obowiązywały regulacje dotyczące odpoczynków tygodniowych.

„Najprościej mówiąc kierowca małego samochodu, będzie podlegał takim samym zasadom czasu pracy kierowcy, jak kierowcy dużych zestawów.” – Artur
W teorii są to liczby znane od lat w transporcie ciężkim. W praktyce dla rynku busów oznaczają całkowitą zmianę sposobu planowania tras. Od tej pory spedytorzy będą musieli analizować nie tylko dystans, ale również dostępny czas jazdy kierowcy oraz wymagane przerwy i odpoczynki. Dla wielu przedsiębiorców największym wyzwaniem okażą się właśnie przepisy UE w transporcie busami, które od lipca 2026 roku będą bezpośrednio wpływać na planowanie tras, harmonogramy dostaw oraz sposób kalkulacji kosztów przewozu. W praktyce oznacza to konieczność uwzględniania czasu pracy kierowcy już na etapie przyjmowania zlecenia.
To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez przewoźników i klientów. Odpowiedź nie jest jednak jednoznaczna. Pakiet mobilności nie eliminuje transportów ekspresowych, ale znacząco zmienia sposób ich realizacji. Doskonale pokazuje to symulacja przedstawiona podczas webinaru, przygotowanego przez specjalistów Euro24.
| Dystans | Bez tachografu | Tachograf – 1 kierowca | Tachograf – 2 kierowców |
|---|---|---|---|
| 600 km | 8 h 34 min | 9 h 19 min | 8 h 34 min |
| 1000 km | 17 h 17 min | 24 h 47 min | 14 h 17 min |
| 1500 km | 27 h 26 min | 42 h 26 min | 30 h 26 min |
| 2400 km | 46 h 17 min | 65 h 47 min | 43 h 17 min |
*szacowany czas jazdy w optymalnych warunkach, ukazujący różnice na potrzeby artykułu
Najbardziej odczuwalne różnice pojawiają się przy trasach przekraczających około 1000 kilometrów. W przypadku pojedynczej obsady kierowcy czas dostawy może wydłużyć się nawet o kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin. Jednocześnie analiza pokazuje, że przy długich trasach coraz większego znaczenia nabiera podwójna obsada.
„Można by powiedzieć, że “ekspresy” zostaną zachowane, ale przy pewnych specyficznych warunkach.” – Artur
Jak podkreślali prowadzący webinaru, właśnie od około 1000 – 1500 kilometrów zaczyna być widoczna największa przewaga dwóch kierowców. W takim modelu obowiązkowe przerwy nie powodują zatrzymania pojazdu, ponieważ w czasie odpoczynku jednego kierowcy prowadzenie przejmuje drugi. Dzięki temu pojazd zatrzymuje się dopiero na obowiązkowy odpoczynek dobowy. Można więc mówić nie tyle o końcu transportu ekspresowego, ile o końcu jego dotychczasowej formy.
Montaż urządzenia będzie jedynie pierwszym krokiem w procesie dostosowania firmy do nowych regulacji. Każdy przewoźnik będzie musiał zadbać o prawidłową instalację tachografu, jego kalibrację oraz legalizację. W wielu przypadkach dodatkowym wyzwaniem może okazać się sam montaż, ponieważ część pojazdów nie została fabrycznie przygotowana do współpracy z tego typu urządzeniami.
“Koszty w tej chwili to gdzieś 3000/ 4000 zł oczywiście w zależności od popytu, bo już słyszałem, że te ceny tachografów z montażem rosną i nawet może to oscylować w granicach 6000/ 7000 zł. Więc tu już jest pierwszy wydatek.” – Marcin
Niezbędne stanie się również wyrobienie kart kierowców oraz kart przedsiębiorstwa. Karta kierowcy będzie służyła do rejestrowania aktywności konkretnej osoby, natomiast karta przedsiębiorstwa umożliwi odczyt i zabezpieczanie danych zapisanych w urządzeniach.
“Trzeba te dane przechowywać w razie kontroli wewnętrznej w firmie.” – Marcin
Przewoźnicy będą musieli także wdrożyć procedury regularnego pobierania i archiwizowania danych. Informacje z kart kierowców powinny być pobierane co 28 dni, natomiast dane z tachografów co 90 dni. To obowiązek, który dla wielu mniejszych firm będzie oznaczał konieczność stworzenia zupełnie nowych procesów administracyjnych.
„Sam fakt posiadania urządzenia i jego montażu nie zamyka tematu. Trzeba go jeszcze zalegalizować i zarejestrować, zarówno na karcie przedsiębiorstwa, jak i wyrobić kartę kierowcy do tego tachografu.” – Artur
Wprowadzenie tachografów powoduje również zmiany w obszarze kadrowym i płacowym.
„Kierowca busa stanie się od 1 lipca pełnoprawnym kierowcą zawodowym.” – Artur
Przedsiębiorcy będą musieli prowadzić szczegółową ewidencję obejmującą jazdę, inne prace, dyspozycyjność oraz odpoczynki. Pojawi się również konieczność uwzględniania zasad delegowania kierowców na terenie UE oraz rozliczania wynagrodzeń zgodnie z przepisami obowiązującymi w krajach wykonywania przewozu. Warto pamiętać, że kabotaż, przepisy traktują na takich samych zasadach jak pozostałe przewozy międzynarodowe objęte Pakietem Mobilności. Oznacza to, że przedsiębiorcy realizujący przewozy kabotażowe również będą musieli przestrzegać regulacji dotyczących czasu pracy kierowców, ewidencji oraz obowiązków administracyjnych związanych z transportem międzynarodowym. Dla dużych firm transportowych nie będzie to rewolucja. Dla wielu małych przewoźników specjalizujących się w transporcie busami może być to jednak jeden z najbardziej wymagających elementów całego Pakietu Mobilności.
Kary za brak tachografu w busie mogą być znacznie wyższe niż koszt przygotowania floty do nowych regulacji. Sankcje nie ograniczają się wyłącznie do mandatów podczas kontroli drogowej. W wielu przypadkach przewoźnik musi liczyć się również z konsekwencjami administracyjnymi oraz ryzykiem unieruchomienia pojazdu.

W Polsce przedsiębiorca może zostać ukarany grzywną w wysokości 10 000 zł za brak wymaganego tachografu. Odpowiedzialność ponosi również osoba zarządzająca transportem, która może otrzymać dodatkową karę finansową. Sankcje przewidziano także dla kierowców korzystających z nieważnych lub uszkodzonych kart.
„Kary u nas to jest 10 tysięcy złotych, za granicą te kary są dużo, dużo większe.” – Marcin
Jeszcze bardziej dotkliwe konsekwencje mogą pojawić się podczas kontroli zagranicznych. W Niemczech kary dla przedsiębiorstw mogą sięgać nawet 30 000 euro. Francuskie przepisy przewidują nie tylko wysokie grzywny, ale również możliwość orzeczenia kary pozbawienia wolności. W niektórych krajach kontrola może zakończyć się także unieruchomieniem pojazdu do momentu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. W praktyce oznacza to, że ignorowanie nowych przepisów może być znacznie droższe niż odpowiednio wczesne przygotowanie firmy do zmian.
„Jeśli nie mamy tachografu nie wyjeżdżamy za granicę, nie robimy tych transportów zarobkowych.” – Marcin
Wpływ nowych regulacji będzie odczuwalny w całym sektorze TSL. Przewoźnicy muszą liczyć się ze wzrostem kosztów operacyjnych związanych zarówno z zakupem urządzeń, jak i późniejszą obsługą administracyjną. W wielu przypadkach konieczne będzie również zwiększenie liczby kierowców lub zmiana modelu organizacji transportu. Jednocześnie nowe przepisy mogą przyczynić się do profesjonalizacji rynku. Firmy działające zgodnie z regulacjami będą konkurowały na bardziej wyrównanych zasadach, a większa kontrola czasu pracy kierowców powinna przełożyć się na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Zmian można spodziewać się również w obszarze logistyki time-critical. Coraz częściej mówi się o rozwoju systemów przekaźnikowych, tworzeniu regionalnych hubów przeładunkowych oraz szerszym wykorzystywaniu podwójnej obsady kierowców. Wszystkie te rozwiązania mają pomóc utrzymać krótkie czasy dostaw mimo nowych ograniczeń wynikających z przepisów.
Odkładanie przygotowań w czasie, może wiązać się z potencjalnymi konsekwencjami. Im bliżej 1 lipca 2026 roku, tym większego zainteresowania można spodziewać się w serwisach montujących tachografy oraz instytucjach wydających karty kierowców.
„Jeśli nie mamy tachografu nie wyjeżdżamy za granicę, nie robimy tych transportów zarobkowych.” – Marcin
Warto już dziś przeanalizować strukturę floty, zweryfikować, które pojazdy będą objęte nowymi obowiązkami, oraz rozpocząć planowanie procesu wdrożenia. Dobrą praktyką jest również przeliczenie czasów realizacji kluczowych tras i sprawdzenie, jak nowe przepisy transportowe 2026 wpłyną na obsługę obecnych klientów. Firmy, które rozpoczną przygotowania odpowiednio wcześnie, będą miały więcej czasu na przetestowanie nowych rozwiązań oraz uniknięcie problemów organizacyjnych w okresie bezpośrednio poprzedzającym wejście regulacji w życie.
W Euro24 już dziś analizujemy wpływ nowych regulacji na organizację transportu międzynarodowego oraz przewozów ekspresowych. Szczególną uwagę poświęcamy planowaniu tras, modelom podwójnej obsady i realnym czasom dostaw po wdrożeniu przepisów. Zmiany związane z Pakietem Mobilności i tachografami sprawiają, że coraz większego znaczenia nabiera dokładne planowanie przewozów oraz przewidywanie potencjalnych ograniczeń operacyjnych. Dlatego już dziś analizujemy różne scenariusze organizacji transportów i wpływ nowych regulacji na czas realizacji dostaw. Pakiet Mobilności nie oznacza końca transportu busami. Oznacza natomiast konieczność jeszcze dokładniejszego planowania i większej przewidywalności procesów logistycznych. Firmy, które odpowiednio wcześnie przygotują się do zmian, będą mogły nadal skutecznie realizować przewozy międzynarodowe, zachowując wysoką jakość obsługi i terminowość dostaw.
Trzeba pamiętać, że zmieni się sposób kalkulowania kosztów oraz organizacji przewozów. Firmy, które do tej pory opierały swoją przewagę wyłącznie na bardzo krótkich czasach dostawy, będą musiały dostosować modele operacyjne do nowych realiów.
Coraz większego znaczenia nabierze planowanie tras, odpowiednie wykorzystanie podwójnej obsady oraz uwzględnianie ograniczeń wynikających z czasu pracy kierowców. Dla wielu przedsiębiorców Pakiet Mobilności 2026 będzie największą zmianą organizacyjną od momentu objęcia międzynarodowego transportu busami obowiązkiem posiadania licencji wspólnotowej. Jeszcze kilka lat temu wykonywanie międzynarodowych przewozów drogowych rzeczy pojazdami o DMC do 3,5 tony wiązało się z relatywnie niewielką liczbą formalności. Sytuacja zmieniła się wraz z rozszerzeniem przepisów Pakietu Mobilności, które zobowiązały przewoźników wykorzystujących busy w transporcie międzynarodowym do uzyskania licencji wspólnotowej, posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, wykazania odpowiedniej zdolności finansowej oraz wyznaczenia osoby zarządzającej transportem posiadającej Certyfikat Kompetencji Zawodowych. Dla wielu małych firm był to moment przejścia z działalności prowadzonej w stosunkowo prostym modelu do funkcjonowania na zasadach znacznie bardziej zbliżonych do transportu ciężkiego. Obecne zmiany mogą mieć podobną skalę oddziaływania, jednak ich charakter jest inny. O ile obowiązek uzyskania licencji dotyczył przede wszystkim kwestii formalnych i administracyjnych, o tyle tachografy oraz przepisy dotyczące czasu pracy kierowców wpłyną bezpośrednio na codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw. Zmieni się sposób planowania tras, organizacji pracy kierowców, wyliczania ETA, kalkulacji kosztów przewozu oraz realizacji transportów ekspresowych. Innymi słowy, licencja była zmianą, którą trzeba było wdrożyć raz, natomiast Pakiet Mobilności 2026 będzie zmianą odczuwalną przy każdym realizowanym transporcie.
Tak. Tachograf w busie 2026 jest obowiązkowy, jeśli pojazd wykonuje międzynarodowy zarobkowy transport rzeczy i jego DMC przekracza 2,5 tony. W takim przypadku wymagany będzie obowiązkowy tachograf G2V2.
Nowe przepisy zaczynają obowiązywać od 1 lipca 2026 roku. Od tego dnia pojazdy objęte regulacjami będą musiały spełniać wymagania dotyczące tachografów oraz czasu pracy kierowców.
Nowe regulacje obejmują przedsiębiorców wykonujących międzynarodowy transport drogowy rzeczy pojazdami o DMC przekraczającym 2,5 tony. Dotyczy to zarówno busów spalinowych, jak i elektrycznych oraz pojazdów wykorzystujących alternatywne źródła napędu.
Nie. Obowiązek dotyczy pojazdów o DMC powyżej 2,5 tony wykonujących międzynarodowy zarobkowy transport rzeczy. Przewozy realizowane wyłącznie na terenie Polski pozostają zwolnione z tego obowiązku.
Tak. Pakiet mobilności nie rozróżnia pojazdów ze względu na rodzaj napędu. Obowiązek wyposażenia w tachograf obejmuje również pojazdy elektryczne oraz wykorzystujące alternatywne źródła energii.
Nie. Obecnie użytkowane pojazdy mogą zostać doposażone w inteligentny tachograf drugiej generacji G2V2. Wymaga to jednak montażu, kalibracji oraz legalizacji urządzenia.
Obecnie koszt montażu wraz z urządzeniem szacowany jest na około 3 000–7 000 zł, w zależności od pojazdu oraz zakresu prac. Do tego należy doliczyć koszty kart kierowców, karty przedsiębiorstwa oraz późniejszej legalizacji urządzenia.
Urządzenie rejestruje między innymi czas jazdy, odpoczynki, aktywność kierowcy, przebieg pojazdu, prędkość oraz informacje związane z przekraczaniem granic państw.
Tak. Każdy kierowca wykonujący przewozy objęte nowymi regulacjami będzie musiał posiadać własną kartę kierowcy służącą do rejestrowania czasu pracy i aktywności.
Dane z tachografów oraz kart kierowców muszą być regularnie pobierane i archiwizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dokumentacja związana z ewidencją czasu pracy powinna być przechowywana przez wymagany prawem okres.
Tak. W zakresie czasu jazdy, obowiązkowych przerw oraz odpoczynków kierowcy busów objęci Pakietem Mobilności będą podlegali zasadom wynikającym z Rozporządzenia 561/2006, czyli takim samym jak kierowcy pojazdów ciężarowych. Różnice nadal będą wynikały z przepisów ruchu drogowego dotyczących samych pojazdów. W wielu krajach busy mogą poruszać się z wyższymi dopuszczalnymi prędkościami niż samochody ciężarowe, co częściowo wpływa na czas przejazdu. Nie zmienia to jednak faktu, że od 1 lipca 2026 roku kierowców busów będą obowiązywały takie same limity czasu jazdy, przerw i odpoczynków jak kierowców ciężarówek.
Przedsiębiorca może otrzymać karę w wysokości 10 000 zł, a podczas kontroli zagranicznej sankcje mogą być wielokrotnie wyższe. W niektórych przypadkach możliwe jest również unieruchomienie pojazdu do czasu usunięcia naruszenia.
Tak. Sankcje mogą wynikać nie tylko z braku urządzenia, ale również z nieprawidłowej obsługi, braku wymaganych odczytów danych, korzystania z nieważnej karty kierowcy czy błędnego rejestrowania aktywności.
Odpowiedzialność za naruszenia może ponosić zarówno kierowca, jak i przedsiębiorstwo oraz osoba zarządzająca transportem.
Tak. Przewozy kabotażowe są objęte nowymi regulacjami na takich samych zasadach jak inne przewozy międzynarodowe.
Przy długich trasach udział dwóch kierowców pozwala ograniczyć wpływ obowiązkowych przerw na całkowity czas przejazdu. To jedno z rozwiązań, które mogą pomóc utrzymać konkurencyjność transportów ekspresowych po 1 lipca 2026 roku.
Tak, jednak jego organizacja będzie wyglądała inaczej niż obecnie. Coraz większego znaczenia nabierze podwójna obsada kierowców, dokładniejsze planowanie tras oraz nowe modele logistyczne. Część rynku może również zwrócić się w kierunku pojazdów o DMC do 2,5 tony, które nie będą objęte obowiązkiem stosowania tachografów wynikającym z Pakietu Mobilności. Trzeba jednak pamiętać, że takie rozwiązanie wiąże się z istotnymi ograniczeniami ładowności. W praktyce mówimy najczęściej o przewozie od jednej do maksymalnie trzech palet oraz znacznie mniejszej masie ładunku niż w przypadku klasycznych busów 3,5 tony. Oznacza to, że pojazdy poniżej 2,5 tony mogą być rozwiązaniem dla wybranych transportów ekspresowych, ale nie zastąpią w pełni obecnie wykorzystywanych busów w międzynarodowym transporcie drogowym rzeczy.
Wiele wskazuje na to, że koszty operacyjne przewoźników wzrosną. Wynika to z konieczności wyposażenia pojazdów w tachografy, wdrożenia nowych procedur administracyjnych oraz dostosowania organizacji pracy do wymogów unijnych.
Im bliżej 1 lipca 2026 roku, tym większego zainteresowania można spodziewać się w warsztatach montujących tachografy oraz instytucjach wydających karty kierowców. Wcześniejsze przygotowanie pozwala uniknąć problemów organizacyjnych i ograniczyć ryzyko przestojów. Warto jednak pamiętać, że jeżeli pojazd zostanie wyposażony w tachograf przed 1 lipca 2026 roku i będzie wykorzystywany do przewozów objętych przepisami, kierowca powinien już korzystać z urządzenia zgodnie z jego przeznaczeniem. Oznacza to konieczność prawidłowego rejestrowania aktywności oraz posiadania odpowiednich kart. Dlatego decyzję o wcześniejszym montażu warto połączyć z odpowiednim przygotowaniem kierowców i procedur obowiązujących w firmie.
Przede wszystkim warto przeanalizować flotę pod kątem pojazdów objętych nowymi regulacjami, zaplanować montaż tachografów, wyrobić karty kierowców i przedsiębiorstwa oraz przeszkolić kierowców. Dobrą praktyką jest również przeliczenie czasów dostaw i weryfikacja rentowności realizowanych tras.
Nowe regulacje wpłyną na sposób planowania transportów, zarządzania kierowcami oraz kalkulacji kosztów przewozu. Jednocześnie mogą przyczynić się do większej profesjonalizacji rynku i poprawy bezpieczeństwa na drogach.