
Opublikowano: 24 sierpnia 2026
Monitoring transportu 24/7 to osobny dział operacyjny, który śledzi statusy zleceń na każdym punkcie trasy i uruchamia rozwiązania, zanim opóźnienie dotrze do klienta. W Euro24 rolę tę pełni Control Tower, dział monitoringu pracujący na trzy zmiany przez 8 760 godzin w roku, także nocą, w weekendy i święta. W 2025 roku przeszło przez niego 31 752 zlecenia drogowe w 43 krajach i ponad 30 milionach przejechanych kilometrów.
Zasada, na której opiera się Control Tower, jest jedna. Jeśli na trasie wydarzy się coś, co może przesunąć termin dostawy (awaria, kontrola drogowa, zamknięty odcinek, przedłużający się rozładunek) to klient dowiaduje się o tym od nas i w tej samej wiadomości dostaje dwie informacje: jaki jest nowy realny czas dojazdu oraz co już zostało uruchomione, aby planowany termin dotrzymać.
O tym jak wygląda doba, w której się to dzieje, opowiada Oskar, specjalista ds. monitoringu w Euro24.

„Największa część tej pracy to nie reagowanie na problem, tylko wyłapanie go, zanim się wydarzy.”
W branży TSL wciąż popularny jest model „spedytora 360”, czyli jednej osoby, która odpowiada za zlecenie od A do Z: od przyjęcia zapytania i wyceny, przez poszukiwanie auta i pilnowanie trasy, po kompletowanie dokumentów i finalne rozliczenie. Taki spedytor bywa dostępny wieczorami i w weekendy, bo zależy mu na relacji. Odbierze telefon o 22:00, sprawdzi status GPS w niedzielę rano, odpisze nawet z urlopu. (Czytaj więcej na temat roli spedytora)
Ten system wydaje się działać, ale tylko do momentu, gdy ta jedna osoba jest fizycznie dostępna.
System załamuje się przy zwolnieniu lekarskim, urlopie, równoległym i równie pilnym zleceniu albo po prostu wtedy, gdy spedytor śpi. Przestaje natomiast działać na dobre, gdy po dwóch latach pracy z „telefonem przy poduszce” człowiek zmienia firmę i zabiera ze sobą całą wiedzę o Twoich ładunkach.
Każdy, kto pracuje w logistyce, wie, że transport nie zna godzin pracy biura ani grafiku urlopowego. Awaria wydarzy się o 2:40 w nocy, dokumenty celne pojawią się w porcie o 19:30, a rozładunek wypada w sobotę o 7:00 rano. Koszt przestoju nie jest przy tym symboliczny. Przy dostawach JIT (Just-in-Time) komponent spóźniony o dwie godziny zatrzymuje całą linię montażową. Przy JIS (Just-in-Sequence) liczy się nie tylko godzina, ale i precyzyjna kolejność ułożenia palet. Z kolei w sektorze AOG (Aircraft on Ground) uziemienie samolotu do czasu dostarczenia części generuje straty liczone w dziesiątkach tysięcy euro za każdą godzinę.
Dlatego w Euro24 rozdzieliliśmy spedycję od dyspozycji (monitoringu). Control Tower działa jako w pełni autonomiczny Dział Monitoringu. Spedytor ustala warunki z klientem, organizuje transport i wprowadza zlecenie do systemu, a od tej sekundy nadzór nad trasą przejmuje osobny zespół, który pilnuje ładunku 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
| WYMIAR JAKOŚCI | MODEL „SPEDYTOR 360” | SPEDYCJA + CONTROL TOWER (Euro24) |
|---|---|---|
| Kto pilnuje trasy w nocy? | Ten sam spedytor, który prowadził zlecenie w dzień (jeśli odbierze telefon) | Specjalista ds. monitoringu na zmianie nocnej, przy biurku |
| Od czego zależy dostępność? | Od zaangażowania konkretnej osoby | Od grafiku: trzy zmiany przez 365 dni |
| Co w przypadku: L4 lub odejścia z firmy? | Wiedza o zleceniu / kliencie odchodzi razem z człowiekiem | Sprawy przekazywane formalnie na starcie każdej zmiany |
| Skąd klient wie o problemie? | Zwykle sam go zauważa albo dzwoni odbiorca | Dostaje telefon lub maila od Euro24, razem z rozwiązaniem |
| Reakcja na awarię o 2:40 | Zależy, czy ktoś odbierze telefon | Procedura i ścieżka eskalacji do decyzji wyższego szczebla, dyżur 3 zmianowy 24h/7 oraz święta |
| Rozliczenie z terminowości | Zwykle z efektu końcowego | KPI terminowości, czyli wskaźnik, nie tylko deklaracja |
Ten podział ma jeszcze jedną konsekwencję, o której w branży mówi się rzadko. Spedytor, który przez dwa lata odbiera telefony o 23:00, w pewnym momencie przestaje, odchodzi, wypala się albo zaczyna filtrować, co jest naprawdę pilne. Rozdzielenie ról nie jest więc tylko wygodą dla klienta. Jest warunkiem tego, żeby ludzie prowadzący jego zlecenia byli w firmie za trzy lata.
„Nie ma dwóch takich samych dni. Rano wiesz, co masz na liście, ale nie wiesz, co dopisze się do niej o jedenastej” – mówi Oskar.
Zapytany o to, co robi podczas 8-godzinnej zmiany Oskar wskazuje konkretne operacje, ponieważ to właśnie one stanowią sedno wartości, za którą płaci klient:

Kontrola statusów i pozycji GPS – każde aktywne zlecenie ma punkty kontrolne: podstawienie, załadunek, przekroczenie granicy, postój, rozładunek. Trasa sprawdzana jest kilka razy w ciągu doby, a częstotliwość zależy od klienta i rodzaju ładunku.

Wychwytywanie utrudnień i przeliczanie ETA (Estimated Time of Arrival – przewidywany czas dojazdu) – korek, objazd, zamknięty odcinek. Nowy czas dojazdu liczony jest od razu, a nie po tym, jak kierowca się spóźni.

Stały kontakt z kierowcą – potwierdzenie startu po odpoczynku, pytanie o dojazd, zgłoszenie usterki. Specjalista ds. monitoringu jest pierwszym numerem, pod który kierowca dzwoni w każdej sytuacji.

Odprawy celne i formalności graniczne – zwłaszcza na trasach do Wielkiej Brytanii, gdzie po Brexicie doszły GMR (Goods Movement Reference) i ENS (deklaracja przywozowa). Dokumenty potrafią przyjść, gdy kierowca stoi już w porcie i wtedy jedna osoba na zmianie odkłada wszystko inne.

Przeprawy promowe, tunele, mosty i winiety – rezerwacje, awizacje, potwierdzenia i opłaty drogowe załatwiane po stronie Euro24, nie kierowcy.

Prostowanie dokumentów – brakująca pieczątka na liście przewozowym CMR, źle wpisany numer referencyjny załadunku, niezgodność ilości. Wyłapane w trasie kosztuje minuty. Wyłapane po rozładunku kosztuje tygodnie w rozliczeniach.

Obsługa awarii – organizacja pojazdu zastępczego, przeładunek, zmiana trasy, kontakt z odbiorcą i przesunięcie okna czasowego.

Informowanie klienta – także wtedy, gdy wszystko idzie zgodnie z planem. Status wychodzi mailem lub SMS-em, w formie i częstotliwości ustalonej z klientem. To nie jest reakcja na problem, tylko domyślny tryb pracy.
Jeśli to klient musi zadzwonić z pytaniem: „Co dzieje się z moim ładunkiem?”, oznacza to, że monitoring zareagował zbyt wolno. Informacja zawsze wychodzi od nas i od razu zawiera propozycję gotowego rozwiązania.

Mało kto wie, że poza standardowymi godzinami pracy biura to właśnie pracownicy Control Tower przyjmują i wyceniają nowe transportowe. Szybka oferta w piątek o 19:30 wieczorem lub w niedzielny poranek to nie efekt prywatnej aktywności spedytora po godzinach, lecz stały standard wynikający z pełnej obsady operacyjnej przy biurku, także poza standardowymi godzinami pracy biura.
W Euro24 dostęp do sygnału GPS jest jednym z kluczowych kryteriów doboru przewoźnika. Wymóg udostępnienia lokalizacji daje nam dwie rzeczy: możliwość natychmiastowej reakcji oraz pewność, że przewoźnik nie realizuje niedozwolonych doładunków bez wiedzy klienta.
Zasada działania Control Tower jest prosta, ale skuteczna. Spójrzmy na przykład:
W dokumentach to jeszcze nie jest opóźnienie, ale w rzeczywistości problem właśnie powstaje. Jeden interwencyjny telefon o 2:00 w nocy pozwala rozwiązać sytuację, której o 7:30 nie dałoby się już uratować.

Deklaracje spływające od przewoźników bywają nadmiernie optymistyczne. Nieaktualne zdjęcia korków, usterki pomijane w raportach czy tankowanie w miejscu, gdzie pojazdu nigdy nie było, to sytuacje, z którymi nasi specjaliści spotykają się na co dzień. Dlatego skrupulatna weryfikacja danych z terenu nie wynika z braku zaufania, lecz z profesjonalizmu.
Jeśli podwykonawca nie dysponuje telematyką GPS, wdrożona zostaje procedura weryfikacji bezpośredniej: obligatoryjne telefony o wyznaczonych godzinach, weryfikacja kilometrów oraz potwierdzenia z miejsc postoju. Narzędzia mogą się różnić, ale zasada pozostaje niezmienna, o bezpieczeństwie dostawy decyduje fakt, że o 3:00 nad Twoim ładunkiem ktoś czuwa.
Doba w Control Tower dzieli się na zmianę ranną, popołudniową i nocną. Najwięcej pracy bieżącej przypada na ranną, około 8:00 otwierają się magazyny i urzędy celne, więc w jednym oknie kumulują się załadunki, rozładunki i odprawy. Zadania dzielone są według etapu procesu: część zespołu pilnuje załadunków, część rozładunków, a jedna osoba pełni funkcję pomocniczą, wchodząc tam, gdzie akurat jest największe obciążenie. Role są rotowane celowo, żeby nikt nie utknął w jednym wycinku procesu na stałe.
Każda zmiana kończy się przekazaniem spraw otwartych, i to w formie podwójnej: zapis – numer zlecenia i hasłowy opis sytuacji oraz omówienie na żywo w systemie, punkt po punkcie. Osoba przekazująca upewnia się, że druga strona zrozumiała tak samo, a nie tylko wysłuchała. Bez tego trzy zmiany pracowałyby na trzech osobnych obrazach sytuacji. Priorytety mają hierarchię: zlecenie dużego klienta kontraktowego z wieloma powiązanymi transportami wyprzedza pojedynczą dostawę, bo jego opóźnienie uruchamia lawinę kolejnych.
Jest też ścieżka eskalacji i to ona odróżnia dyżur od improwizacji. Część decyzji świadomie nie należy do pracownika Control Tower na nocnej zmianie, bo dotyczy czasu pracy kierowcy, kar, kosztów albo tego, jak zakomunikować sprawę klientowi. Wtedy budzony jest spedytor, menedżer działu, a w skrajnych przypadkach dyrektor operacyjny. Osoba przy biurku o 3:00 nie zostaje sama z decyzją, której nie powinna podejmować w pojedynkę.
W zespole funkcjonuje przy tym zasada, której nie ma w żadnym dokumencie:

„Jeśli widzisz, że ktoś ma większe obłożenie, po prostu przejmujesz jego temat. Nikt tego nigdzie nie zapisał, a wszyscy tak robią.”
Dla klienta oznacza to jedno: sprawa nie czeka na konkretnego człowieka. Czeka na dział. Zlecenie prowadzi cały system i zespół, dzięki czemu ciągłość operacyjna jest zachowana o każdej porze.
Procedury i instrukcje pokrywają większość typowych zdarzeń. Reszta to sytuacje nieprzewidywalne, takie, których żaden proces onboardingowy nie jest w stanie opisać. To właśnie w tych momentach najwyraźniej widać, dlaczego obecność doświadczonego specjalisty ds. monitoringu na nocnej zmianie jest absolutnie kluczowa.
„Kierowca jedzie kilkanaście godzin, w nocy, jest zmęczony. Podniesiony głos nic tu nie da. Działa spokojna rozmowa, czasem żart. Trzeba reagować adekwatnie do rozmówcy, inaczej rozmawia się z kierowcą o 3 w nocy, inaczej z przewoźnikiem, a jeszcze inaczej z klientem.” – mówi Oskar.
Taka postawa nie bierze się jednak wyłącznie z intuicji. W Euro24 wiemy, że efektywna komunikacja pod presją czasu to twarda kompetencja, dlatego nasz zespół przechodzi cykl dedykowanych szkoleń z zakresu empatii, komunikacji i zarządzania emocjami w sytuacjach kryzysowych. Uczymy się, jak rozładowywać napięcie na linii, aktywnie słuchać i budować dialog oparty na szacunku, niezależnie od tego, czy po drugiej stronie jest zmęczony kierowca na autostradzie, czy stresujący się opóźnieniem menedżer logistyki.
To systemowe podejście doskonale tłumaczy wyniki naszych badań satysfakcji klientów, w których wysoka kultura osobista oraz sposób prowadzenia dialogu przez zespół Euro24 zostały ocenione najwyżej ze wszystkich wskaźników. Wysoki standard obsługi nie jest u nas dziełem przypadku ani zapisem w regulaminie. To efekt ciągłego rozwoju ludzi, którzy o trzeciej w nocy stawiają na merytoryczne rozwiązanie, opanowanie i partnerstwo.
Analizując ponad 31 000 zleceń rocznie, widzimy wyraźne powtarzalne wzorce. Nieprzewidziane przestoje rzadko wynikają z dużych katastrof, najczęściej są efektem drobnych niedopatrzeń na etapie przekazywania informacji.
Oto 5 najczęstszych błędów, które wywołują efekt domina, a które łatwo wyeliminować po stronie zlecającego:
W Euro24 stawiamy na kompetencje miękkie, odporność na stres i płynną komunikację, natomiast wiedzę branżową przekazujemy w ramach wewnętrznego programu szkoleniowego.
Oskar zaczynając pracę w Euro24 nie posiadał doświadczenia ani wykształcenia w branży TSL. Przez cztery lata uczył języka angielskiego, od dzieci, przez młodzież, dorosłych po seniorów. Do Euro24 trafił z polecenia, świadomie i z własnych pobudek zmieniając branżę. Zasad rynku TSL uczył się w praktyce, podczas intensywnego wdrożenia.
Reguł Incoterms czy procedur celnych można nauczyć się w parę tygodni. Umiejętności sprawnego poprowadzenia rozmów z pięcioma różnymi rozmówcami w ciągu jednej godziny, już nie. To doskonale pokazuje, jak w Euro24 definiujemy kluczowe kompetencje miękkie.

„Pierwsze tygodnie to obserwowanie i powtarzanie działań bardziej doświadczonych kolegów. Najtrudniejsze było dla mnie zaakceptowanie, że nie potrafię od razu działać w pełni samodzielnie.”
Proces adaptacji nowej osoby w dziale monitoringu transportu w Euro24 opiera się na ścisłym nadzorze:
Z czasem pojawiają się cechy, których nie da się przekazać na szkoleniu: zdecydowanie pod presją czasu, zdolność do natychmiastowej decyzji bez paraliżu analitycznego oraz poczucie humoru, które potrafi rozładować najbardziej napiętą sytuację w trasie. (Zobacz jak zacząć pracę w TSL)
Podejście Euro24 do automatyzacji jest pozbawione marketingowego entuzjazmu, gdyż skupiamy się na konkretnych korzyściach operacyjnych.
„AI to zdecydowanie plus. Chciałbym, aby jeszcze więcej powtarzalnych procesów działo się automatycznie – zwłaszcza w obszarze komunikacji i integracji systemów.” — Oskar
Technologia rozwija się w Euro24 tam, gdzie przynosi mierzalną oszczędność czasu:
Algorytm bez problemu przeliczy nowe ETA czy wyczyta odchylenie pojazdu z trasy. Nie zadzwoni jednak do przewoźnika, którego kierowca został zatrzymany podczas kontroli drogowej za granicą. Nie podejmie też autonomicznej decyzji, czy o 2:40 w nocy bezpieczniej jest czekać na mobilny serwis, czy od razu wysyłać pojazd zastępczy. Ta decyzja i pełna odpowiedzialność za nią zawsze pozostaje po stronie człowieka.
O jakości obsługi w Control Tower decyduje jeszcze jeden element kadrowy: nasi specjaliści pracują w ściśle określonych ramach czasowych i po zakończeniu zmiany nie pełnią dyżurów pod telefonem. Dzięki temu o 3:00 rano nad Twoim transportem czuwa specjalista, który właśnie rozpoczął pracę z pełną koncentracją, a nie człowiek realizujący szesnastą godzinę dyżuru z rzędu.

Monitoring transportu 24/7 to w praktyce eliminowanie ryzyka, zanim przełoży się ono na straty finansowe i przestoje na produkcji. Rozdzielenie ról operacyjnych, ciągła obsada na trzy zmiany oraz proaktywna komunikacja sprawiają, że nie musisz pytać, co dzieje się z Twoim ładunkiem, ponieważ wiesz to, zanim pojawi się wątpliwość.
Oddając trasę pod całodobową opiekę dedykowanego zespołu, zyskujesz nie tylko ciągłą kontrolę nad ładunkiem i realne ETA, ale przede wszystkim spokój. Bo niezależnie od tego, czy jest piątek o 19:30, niedzielny poranek czy środek nocy, Twój ładunek jest w rękach wypoczętych specjalistów, dla których terminowość to wskaźnik, a nie deklaracja.
Autor: Zespół Euro24
Monitoring transportu w Euro24 to zaawansowana usługa logistyczna, zapewniająca pełną kontrolę nad realizacją przewozów międzynarodowych. Dzięki dedykowanemu działowi Control Tower, dostępnemu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, klienci otrzymują bieżące informacje o statusie swoich ładunków na każdym etapie transportu. Usługa obejmuje weryfikację dokumentacji przewozowej, monitorowanie lokalizacji pojazdów oraz natychmiastową reakcję w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń, takich jak awarie czy opóźnienia.
Dyspozytor Control Tower na zmianie nocnej. Dział pracuje w systemie trzyzmianowym przez 365 dni w roku, nie jest to telefon dyżurny ani przekierowanie na prywatny numer.
Nie. Spedytor pozostaje opiekunem Twojego ładunku – model SPOC (single point of contact). Control Tower nie zastępuje tej relacji, tylko przejmuje pilnowanie trasy poza godzinami pracy spedytora i w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji.
Nie. Status transportu wysyłany jest mailem lub SMS-em również wtedy, gdy wszystko idzie zgodnie z planem, w formie ustalonej z klientem. Przy zdarzeniu wpływającym na terminowość kontakt wychodzi od Euro24 i zawiera już informację o tym, co zostało uruchomione.
Tak i to jest główna część pracy działu. Udostępnienie danych GPS jest jednym z kryteriów doboru przewoźnika. Tam, gdzie lokalizacja nie jest dostępna, trasa weryfikowana jest kontaktem bezpośrednim z kierowcą, w tych samych punktach kontrolnych co przy flocie własnej.
Specjalista ds. monitoringu jest pierwszym punktem kontaktu kierowcy. Równolegle uruchamiane są: pojazd zastępczy lub przeładunek, informacja do klienta i odbiorcy oraz nowe okno czasowe. Przy decyzjach o większych konsekwencjach obowiązuje ścieżka eskalacji, także w nocy.
Ten sam dział. Dokumenty, GMR i ENS obsługiwane są na bieżąco, również wtedy, gdy przychodzą w środku nocy, a pojazd stoi już w porcie.
Standardowo czas wyceny to 15-30 min, jednak wieczorami, w weekendy i w święta, czyli poza godzinami pracy spedycji wyceny przygotowują pracownicy działu Control Tower. Ze względu na ograniczony dostęp do podwykonawców w takich godzinach / dniach oraz przy zapytaniach wymagających doprecyzowania czas może się wydłużyć.